7 kwietnia. „I can’t get no satisfaction"
Wenus w koniunkcji z Saturnem. Wenus reprezentująca miłość i zabawę – wszystko to, co przyjemne – zgaśnie pod wplywem przytłaczającego, ponurego Saturna. Zniknie optymizm, pojawi się poczucie smutku i beznadziei. Brak pieniędzy? Nie wiń innych za swój brak rozsądku, rozrzutność, skłonność do ulegania impulsom. Masz dług? Musisz go spłacić. Saturn jest bezlitosny i nie robi wyjątków.
To trudny dzień dla związków, bo pod wpływem cofającej się Wenus będziecie wypominać sobie rozmaite grzeszki i przewinienia nawet z odległej przeszłości. To, na co do tej pory patrzyłeś przez palce, zacznie ci przeszkadzać. Odkryjesz, że za długo tolerowałeś pewne sytuacje lub ludzi, i trzeba w końcu stanowczo – ale spokojnie – się od nich odciąć.
Na szczęście dziś Merkury wychodzi z retrogradacji, więc łatwiej będzie się skontaktować i porozumieć. Przyjdą wiadomości, na które od dawna czekasz, przesyłki, które utknęły gdzieś po drodze, a telefon, który odmawiał współpracy, naprawi się sam.