Równie dramatyczne są współczesne relacje, mimo że astronomia wyjaśniła, co takiego dzieje się na niebie i dlaczego.
„Wszystko zamarło, nie było koloru. Ziemia była martwa”
– opisywała swoje wrażenia z zaćmienia Słońca w 1927 roku Virginia Woolf. A pilot, który wszystko obserwował z samolotu, wspominał:
„Byłem świadkiem najbardziej niesamowitego i przerażającego spektaklu, jaki kiedykolwiek widział człowiek. W ciągu minuty świat, do którego byłem przyzwyczajony, zmienił się w koszmar”
Zaćmienia Słońca i Księżyca w astrologii
Dla astrologów zaćmienia oznaczają uaktywnienie się potężnych i nieprzewidywalnych energii. Dla świata może to oznaczać napięcia i niepokoje społeczne, zamachy terrorystyczne, wzrost zagrożenia katastrofami. Zwłaszcza w miejscach, gdzie było ono widoczne i to przez kilka, a nawet kilkanaście następnych miesięcy. Pas zaćmień w tym roku omija teren Polski, więc zamiast martwić się, że przepadła nam możliwość obserwowania rzadkiego zjawiska, warto cieszyć się spokojem.
Zaćmienie wpłynie na Ciebie, jeśli wypada w ważnym punkcie w horoskopie
Zaćmienia Księżyca i Słońca mają wpływ na globalne wydarzenia, w mniejszym zaś stopniu na nasze codzienne życie. Chyba że wypadają w istotnym punkcie horoskopu urodzeniowego – na Słońcu, Księżycu lub jednej z osi. Wówczas stają się mocnym impulsem i mogą radykalnie zmienić nasze życie.
Niezależnie od horoskopu, nie jest to czas korzystny na działanie. Z powodu emocjonalnej huśtawki nie jesteśmy w stanie zdobyć się na obiektywizm. Nie dostrzegamy niektórych szczegółów, a wręcz umyka nam to, co najważniejsze. Tak więc na mniej więcej tydzień przed zaćmieniem oraz tydzień po nim nie należy brać ślubów, podpisywać umów, rejestrować działalności, załatwiać spraw urzędowych.
Zaćmienie Księżyca. Na nowe początki pada złowrogi cień
Na wszystko, co zostaje wtedy zaczęte lub sformalizowane, pada złowrogi cień. Przekonał się o tym król Wielkiej Brytanii Karol III, który oficjalnie objął tron 6 maja 2023 roku, kilka godzin po zaćmieniu Księżyca. Trudno wyobrazić sobie gorszy moment na takie wydarzenie. To jakby prosić się, by panowanie nie było długie i szczęśliwe. Już na początku 2024 roku u króla zdiagnozowano nowotwór, podobnie jak u przyszłej królowej, księżnej Kate.