Panikujesz? Panikuj!
Ale najpierw… zaplanuj panikę. Pozwól sobie przez 30 minut każdego dnia na zamartwianie się, snuj czarne wizje, płacz, a potem… daj myślom płynąć dalej, rozproszyć się w przestrzeni kosmicznej. Pamiętaj, to tylko myśli. Nieszkodliwe jak yeti czy bazyliszek.
Przywołaj archanioła Rafaela na pomoc
Rafael bowiem troszczy się o zdrowie, fizyczne oraz psychiczne. Przywołuje się go za pomocą zapachu paczuli lub płomienia niebieskiej świecy. Kiedy poczujesz, że narasta w tobie niepokój, zapal kadzidło, usiądź wygodnie i zamknij oczy.