Najbliższe dni są wyjątkowym okresem w roku, bowiem wszystko co oferuje Matka Ziemia jest przygotowane do zbierania. Czy to nie jest magiczne samo w sobie? Każde najmniejsze ziarenko, każdy zalążek wyrósł w coś potężnego o wielkiej mocy nasycania i można to zebrać. Co więcej! Każdy owoc warzywo, ziarno czy ziele można zjeść od razu albo zachować na nadchodzącą jesień i zimę. Natura nie mogła tego lepiej wykombinować. Wykonaj w dniu pełni - czyli w środę 2.09 - rytuał Pełni Plonów i zabezpiecz swój dom i rodzinę na cały kolejny rok!
Pełnia Plonów niesie obfitość
Indianie od tysiąci świętowali z Pełnię Plonów. Zbierali to, co wyrosło, co dała im opiekunka Matka Ziemia. Ziarna, w tym podstawę ich menu - kukurydzę o wielu kolorach, kremowe awokado, sycące fasole, soczyste i słodkie melony, ananasy i mango oraz chrupkie agawy. Zabezpieczali je odpowiednio i świętowali tak, jak potrafili. Najczęściej śpiewając i tańcząc przy ognisku.
W Pełnię Plonów Indianie cieszyli się tym, co udało im się osiągnąć i dalej pracowali wierząc, że zabezpieczą siebie i bliskich, że ich dzieci będą zaopiekowane i najedzone przez najbliższe ciężkie miesiące. Indianie wszystko robili dla swoich plemion, dla żywych i zmarłych przodków.
Według Indian każda roślina i każde zwierze ma duszę, są zabijane wyłącznie z konieczności. Nigdy dla zabawy, nigdy dla poczucia adrenaliny czy nazwania siebie panem świata. Jak pisał Michael Lee Na-Si-Kah z rodu Potawatomi: Dla nas Indian, nasza wielka miłość związana jest z ziemią, na której żyjemy. Matką, którą opiekuje się nami i ojcem, do którego modlimy się, kiedy jesteśmy w kłopocie.
Rytuał Pełni Plonów na obfitość przez kolejny rok!
Najpierw kup to, co najbardziej lubisz jeść. Możesz ile chcesz i co chcesz, ale możesz mieć tylko swój ukochany chleb z masłem, by podobnie, jak Indianie oddać hołd ziarnom, które żywią od wieków.
W środę, dniu pełni, połóż to, co kochasz jeść, przed sobą na stole albo na podłodze na talerzyku. Zapal 3 świece, mogą być malutkie. Może je ustawić jak chcesz, ważne, aby były wśród twoich ukochanych smaków. Patrz z wdzięcznością na każdą z rzeczy, które masz przed sobą. Podziękuj za nie w myślach albo na głos. Powiedz – Dziękuje Matko Ziemio, Matko Natury, Matko Wszystkiego. Dziękuje za to, co mi dajesz do życia i do przetrwania. Dziękuję Ci za moje ukochane – wymień, co najbardziej lubisz: maliny, śliwki, jabłka, papryki, dynie, warmuż, ziemniaki, kiszone ogórki, czosnek, chleb razowy albo pszenny, jogurt, masło, sól, pieprz. A nawet ukochane eklerki albo masło orzechowe – wszystko, co Ci przyjdzie do głowy.
A potem skosztuj którejś z przygotowanych rzeczy, i rozkoszuj się jej smakiem: słodkością, kwasowością, nawet goryczką. Połknij pogryziony kęs, i zjadaj dalej to, na co masz ochotę. Nie przejmuj się, jeśli zjesz za dużo – w Pełnię Plonów powinna panować obfitość i najedzenie, pozwól sobie na taką Księżycową ucztę.
Na koniec uśmiechnij się do siebie!
tekst: PZ
foto: pixabay