Okadzanie domu - jak oczyścić dom ze złej energii na wiosnę
Okadź swój dom na wiosnę! Z tego tekstu dowiesz się:
- dlaczego warto okadzać mieszkanie
- czego potrzebujesz do okadzania domu
- jakie zioła i mieszanki ziołowe zastosować do okadzania
Przez całe wieki w zwyczaju było, by okadzić domy i zabudowania gospodarcze na wiosnę. Miało to oczyścić je i uwolnić od zimowych naleciałości, chorób i zagnieżdżonych od jesieni demonów. Dlatego podczas kadzenia otwierano szeroko okna, żeby całe zło uleciało spod dachu razem z dymem. Nasze prababki do tego celu stosowały najczęściej lawendę, tymianek, rozmaryn i szałwię.
Po co okadzać mieszkanie?
Palenie roślin, ziół, kadzidełek to rytuał wyjątkowy, bo łączą się w nim dwie ważne rzeczy: intencje i zamiary człowieka oraz magiczna moc palonej rośliny. W trakcie spalania uwalniamy ducha rośliny, który poprzez ogień i jego płomyki pomaga naszym zamiarom i życzeniom. Wzmacnia prośby, modlitwy i pragnienia. A dodatkowo my sami stwarzamy sobie metafizyczną przestrzeń, w której dobrze się czujemy i podróżujemy duchowo. W trakcie kadzenia oczyszczamy się, uzdrawiamy i wytwarzamy wokół siebie ochronną aurę.
Przez tysiące lat palenie wonnych ziół było ważną częścią ludzkiego życia. Początkowo robiono to w czasie najważniejszych świąt, ale z biegiem lat zwyczaj ten wszedł do codziennego życia. W Indonezji czy w Japonii w okresie przedwiosennym prawie każdy dzień kończy się paleniem kadzidełek. Czynność ta traktowana jest jako domowa magiczna ceremonia przynosząca odprężenie po całodziennej bieganinie i wprowadzająca w nastrój wieczornego odpoczynku.
Jak działa okadzanie?
Kadzenie od wieków związane było ściśle ze starymi kultowymi zajęciami i z uzdrawianiem, a każdy kto w prastarych społecznościach posiadał stosowną wiedzę na jego temat, traktowany był z szacunkiem. Trzeba było wiedzieć, jakie rośliny nadają się do palenia. Zbierano głównie te aromatyczne i przypisywano im określone działanie. Bo jedne pobudzają, ożywiają, wyzwalają pomysły i kreatywność, a drugie wyciszają, uspokajają, wspierają medytacje i jogę. Jeszcze inne uzdrawiają, dezynfekują i oczyszczają dom, a także sale chorych w szpitalach.
W każdej porze roku palono inne rośliny. Dzisiaj uprawiamy je w swych przydomowych ogrodach, a nawet na balkonach. Potrafimy również odpowiednio je wysuszyć. A warto to robić, bo mają w sobie silną energię i słońce lata, dlatego proces kadzenia wiąże nas mocno z duchami roślin. I pewnie dlatego palenie kadzidełek i ziół tak silnie działa na nasze zmysły i wnika w duszę, a czasami nawet ją uskrzydla. Wiele palonych ziół ma działanie uzdrawiające i w takim aspekcie są używane od czasów starożytnych. Z kolei powstający wtedy dym dezynfekuje i odkaża. A zapachy tworzą intymny nastrój, działają pozytywnie na zmysły i aurę oraz na pole energetyczne człowieka. Wytwarzają też przyjemne i harmonijne wibracje.