Najlepsze komplementy dla zodiaku
Komplement dla Barana: Fantastyczny backhand!
Im prościej i bardziej bezpośrednio, tym lepiej. Chcesz sprawić mu frajdę – wal prosto z mostu: „Jesteś zajebisty”. Facet Baran lubi wiedzieć, że jest twoim bohaterem. Zawsze warto pochwalić jego sprawność i siłę: „Łał! Masz biceps jak Pudzian!”. Czy naprawi ci kran, czy obroni przed bandą oprychów, szepnij mu: „Z tobą nie zginę”. „Niezły wykrok, fantastyczny backhand” – taki komplement łyknie i pan, i pani Baran, jeśli gra w tenisa.
Tylko nigdy nie mów czegoś w stylu: „Nieźle jak na kobietę” czy: „Nieźle jak na faceta”. Z czymkolwiek próbuje się zmierzyć, taka „pochwała” tylko go rozwścieczy.
Komplement dla Byka: Mmmm, pachniesz jak wafelki...
Na jego zmysły działają sensualne komplementy. „Skóra gładka jak aksamit” to klasyk. Jako wielki smakosz doceni skojarzenia kulinarne typu: „Bosko pachniesz... szarlotką”. „Ale bym cię schrupał”. Za uwagę: „Starzejesz się jak dobre wino” każdy inny znak strzeliłby focha, ale Byk zamruczy z zadowolenia. Uwielbia też porównania do szlachetnych metali i kamieni: „Twoje włosy mienią się jak najczystsze złoto, a oczy błyszczą jak szmaragdy”.
Poczuje się jednak zaniepokojony, gdy zaczniesz wychwalać jego stan posiadania. Czyżby ktoś chciał go uszczuplić?
Komplement dla Bliźniąt: Bystrzacha!
Tyle już widział i słyszał, że niełatwo go zaskoczyć. A taki właśnie musi być komplement, by zadziałać na Bliźniaka. I jeszcze dowcipny, np. : „Jesteś jak Rambo – wchodzisz na imprezę i rozwalasz wszystkich urokiem”. Sztampowe teksty u niego nie przejdą, ale będzie zachwycony, jeśli poczęstujesz go zapożyczonym cytatem z kina, piosenki lub literatury. Nie masz skąd czerpać inspiracji, bo za mało zobaczyłeś, przeczytałeś? Zawsze możesz zrobić maślane oczy i zachwycić się: „Ale ty masz głowę! Wszystko wiesz, pamiętasz, potrafisz!” No, ba!
Komplement dla Raka: Twój mąż jest szczęściarzem!
Czuły Rak jest wrażliwy na komplementy pełne emocji, ale subtelne. „Z tobą czuję się cudownie, bezpiecznie, nic mi nie brakuje”, „tylko ty mnie rozumiesz” – na pewno Rak doceni. A „masz dobrą rękę do roślin, zwierząt, dzieci” zupełnie go rozmiękczy. Podobnie jak pochlebstwa „rodzinne”: „Twoi rodzice muszą być z ciebie dumni”.
Nie mów mu za to nigdy: „Wyglądasz jak moja pierwsza miłość”. Dla Raka przeszłość nigdy nie jest zamknięta, więc gotów wystraszyć się, że ma konkurencję.
Komplement dla Lwa: Ależ mi imponujesz!
Nie martw się, on łyka wszystko i jest głuchy na fałszywe nuty. Możesz bez mrugnięcia okiem kadzić mu, że jest najpiękniejszy, najmądrzejszy, najwspanialszy na świecie. Klucz do jego serca to porównania do wybitnych postaci: „Masz taki szlachetny profil. Jak Napoleon albo Kleopatra”.
Nie zestawiaj go tylko z kimś lepszym. Ze zdań „jeździsz prawie jak Kubica”, „gotujesz prawie jak Ewa Wachowicz”, Lew zrozumie tylko „prawie”, czyli że nie jest dość dobry. Ale wystarczy zastąpić je słowem „lepiej”, nawet jeśli to komplement mocno na wyrost.
Komplement dla Panny: Masz idealnie przycięte włosy!
Nie jest z nią łatwo – każdy komplement rozłoży na czynniki pierwsze i udowodni ci, że nie masz racji. Najbezpieczniej jest chwalić to, co wychodzi spod jej pracowitych rąk: smaczną pomidorową, równy ścieg itp. Doceniać jej dbałość o higienę: „Masz zdrową cerę, zęby jak z reklamy”. Pachniesz… nie, nie jak poranna czy wieczorna bryza, to dla niej zbyt abstrakcyjne.
Nigdy, przenigdy nie mów Pannie: „Pięknie się umalowałaś”. To dla niej znaczy, że wygląda tandetnie, bo idealny makijaż powinien być dyskretny.
Komplement dla Wagi: Wyglądasz jak gwiazda!
Oczekuje wyszukanych komplementów. Porównuj ją więc do Wenus Botticellego i Damy z Łasiczką. Kobiety do Catherine Deneuve i Brigitte Bardot, a facetów do Seana Connery’ego i George’a Clooneya. Powiedz, że: „Ta koszula doskonale gra z kolorem twoich oczu”. Waga bardzo liczy się z opinią innych, podkreślaj więc, że twoi przyjaciele też uważają, że jest super.
Jeśli nie chcesz dostać w twarz, unikaj zbyt dosadnych komentarzy na temat jej walorów. „W końcu schudłaś, nabrałaś ciała, wyładniałaś” także bezwzględnie zakazane!
Komplement dla Skorpiona: Brałbym cię nawet teraz!
Lubi wiedzieć, że na ciebie działa: „Ale jesteś gorący!”, „Gdy na ciebie patrzę, mam kosmate myśli”. „Jesteś moją Viagrą!” Takie słowa żadnego przedstawiciela tego znaku nie zostawią obojętnym. Pani Skorpion nigdy się nie przyzna, ale gwizdy facetów na ulicy, a nawet niewybredne (i wysoce niestosowne!) zaczepki sprawiają jej satysfakcję. Skorpion kocha wzbudzać skrajne emocje, kręcą go dwuznaczne teksty: „W tobie to siedzi niezły diabeł”. „Mógłbym cię zabić!”.
Ugryź się jednak mocno w język, zanim powiesz mu coś w stylu: „Jesteś taki dobry, słodki i kochany”. Akurat!
Komplement dla Strzelca: Spoko z ciebie gość!
Docenia szczerość. Nie ma co więc silić się na wymyślność, tylko zapewnić go: „Świetny z ciebie kumpel”, „Z tobą nawet na koniec świata”, bo „umiesz się dobrze bawić”. Strzelec ma do siebie zdrowy dystans, nie bój się więc, że zaliczysz wtopę, mówiąc, że w okularach wygląda na inteligentniejszego, oczy ma jak krowa albo do twarzy mu w stringach.
Nie chwal tylko Strzelca za dojrzałość. „Nareszcie dorosłeś, zmądrzałeś, stałeś się odpowiedzialny”, to ostatnie słowa, które chciałby usłyszeć.
Komplement dla Koziorożca: Robisz to jak zawodowiec!
Zna swoją wartość i nie musi podpierać jej pochlebstwami. Ale nawet jemu miło będzie słyszeć pochwały na temat pracy i osiągnięć. „Zasłużyłeś na awans”, „jesteś bardziej kompetentny niż twój szef”. Cokolwiek zdecyduje, mów mu, że to „świetna decyzja”. Gdy tańczy, prowadzi samochód, jeździ na nartach itp., zauważ koniecznie, że robi to jak zawodowiec. Jego ego mile połechcą zapewnienia, że nie tracisz z nim czasu.
Daruj sobie natomiast wszelkie przesłodzone i romantyczne frazy, to przyprawi go tylko o mdłości.
Komplement dla Wodnika: Ty wariacie!
Gardzi banalnymi tekstami o pięknych oczach, chyba że dodasz coś, czego się nie spodziewa, np. że są tak wielkie, jak u kosmity. On pragnie się wyróżniać, mów mu więc, że jest inny, dziwny, a nawet szalony, zapewniając, że z nim nie sposób się nudzić. Każda Wodniczka kupi komplement: „Nigdy nie spotkałem takiej kobiety”, nie podejrzewając, że przed nią wiele pań słyszało to samo.
Lecz każdy Wodnik po zapewnieniach, że byłby wspaniałym mężem, ojcem, matką itd., ucieknie, gdzie pieprz rośnie.
Komplement dla Ryb: Jesteś moim aniołem...
Nie komplementuj wyglądu Ryb, bo i tak nie uwierzą. Zbyt dużo mają kompleksów. Staną się podejrzliwe, że chcesz je paskudnie wykorzystać. Romantyczne i oderwane od rzeczywistości, jak kania dżdżu łakną poetyckich porównań. Chciałyby na przykład usłyszeć, że mają w sobie coś z elfa, z rusałki. I że w ich niezwykłych oczach zatonęły gwiazdy. Każdy pan Ryba marzy, by być dla swej damy prawdziwym rycerzem, księciem z bajki, długo poszukiwaną bratnią duszą… „Totalnie mnie zaczarowałaś”, „z tobą świat staje się piękniejszy!” – na dźwięk tych słów pani Ryba osiągnie stan nirwany.
Foto: Unsplash