Chcesz poznać charakter zodiakalnego Koziorożca? Oto, co mówi o nim astrologia ezoteryczna. W tym artykule:
- Koziorożec jest nadmiernie ambitny. Czy na pewno?
- Droga na szczyt Koziorożca wiedzie przez kolejne szczeble inicjacji
- Energia Koziorożca uczy kontroli ciała, emocji i umysłu
- Saturn hamuje ambicje Koziorożca i kieruje go na drogę duchową
- Martyna Wojciechowska - ascendentalny Koziorożec na dachu świata
Żaden czas w roku nie jest okraszony tak podniosłą atmosferą, jak ostatnie tygodnie grudnia. Triumfalne zwycięstwo Słońca nad ciemnością to źródło wierzeń, rytuałów i uroczystych świąt. Najprawdopodobniej każda z religii ma w swoim repertuarze symboliczne przedstawienie odradzającego się w mrokach ciemności życiodajnego Światła. Jest nim Chrystus przychodzący na świat w stajence, Kryszna zrodzony w ciemnych niedostępnych lochach, także solarny bóg Mitra, triumfalnie wyłaniający się z mrocznej i zimnej jaskini. Wszystkie te postacie przywołują na myśl ostateczne zwycięstwo. Zwycięstwo wiecznego Życia nad ograniczoną i martwa materia.
Koziorożec jest nadmiernie ambitny. Czy na pewno?
Nic dziwnego zatem iż dla osób, które przyszły na świat w tak przesyconej triumfem atmosferze, samo życie wiąże się z silną potrzeba stanięcia na podium. To głęboko zapisane w psychice każdego Koziorożca wspomnienie ostatecznej wygranej sprawiło, iż w astrologii tradycyjnej przypisuje mu się pokłady chorobliwej wręcz ambicji. W społeczeństwie, w którym status społeczny stał się definicja sukcesu, wspinanie się po co raz to wyższych szczeblach kariery jest znakiem firmowym zodiakalnej kozicy. Jednak czy ten obraz zdeterminowanego, bezwzględnego i dażącego po trupach do celu kapitalisty nie jest przypadkiem astrologicznym pójściem na łatwiznę?
Dla archetypu Koziorożca zrównanie go z tymi najniższymi przejawami jego energii jest wyjątkowo krzywdzące i niesprawiedliwe. Tym bardziej, że w naukach ezoterycznych jest on uznawany za najbardziej mistyczny znak, którego pełna wyrzeczeń, bólu i dyscypliny ścieżka prowadzi na prawdziwe szczyty duchowego poznania. A ono bynajmniej nie jest zarezerwowane dla wodnych Ryb czy powietrznych Wodników, jak często przyjęło się uważać.
Wręcz przeciwnie! Z perspektywy nauki ezoterycznej, to ziemskie znaki wiążą się z duchowym potencjałem dostępnym każdemu bez wyjątku. To właśnie materia jest tworzywem, dzięki któremu każdy człowiek może poczuć się – na Boże podobieństwo – pełnoprawnym Stwórcą. Dlatego też solidne osadzenie w materii oraz poznanie na wskroś rządzących nią praw i struktur staje się warunkiem do stworzenia lepszego świata nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych. A to właśnie poziom wrażliwości społecznej i empatii jest miara prawdziwego duchowego rozwoju.
Symbolika Koziorożca daje temu świetny wyraz w postaci wspinającego się na sam szczyt zdeterminowanego Kozła ciągnącego za sobą swój rybi ogon: Chrystusowy symbol zbawienia; poświęcenia się w imię wyższego dobra.
Droga na szczyt Koziorożca wiedzie przez kolejne szczeble inicjacji
W naukach ezoterycznych Koziorożec jest znakiem ostatecznego wtajemniczenia w wielopoziomową naturę rzeczywistości. Jest to proces, którego manifestacją jest ciągła wspinaczka, uwieńczona zdobyciem szczytu samopoznania. Stąd również archetypiczny krajobraz Koziorożca zdominowany jest przez strzeliste górskie szczyty. To w ich mgliste zarysy mierzył łuk Strzelca, poszukując ostatecznych prawd.
Oczywiście dla osób o silnym akcencie w Koziorożcu szczyt ten może przyjąć przeróżne formy, niekoniecznie związane z duchowym oświeceniem. Dla jednych będzie to społeczny prestiż, dla drugich zapewnienie materialnej stabilności rodzinie, jeszcze inni będą starali się zdobyć szczyty profesjonalizmu w wybranej dziedzinie.
To w jaki sposób będziemy realizować koźle powołanie zależy przede wszystkim od poziomu naszej świadomości. Dla każdego Koziorożca – zwłaszcza ascendentalnego – przychodzi jednak taki moment, w którym szczyty materialnych sukcesów powoli znikają, a on sam, ze swymi słabościami i ograniczeniami, staje się dla siebie największym wyzwaniem.
Tak jak każda wspinaczka podzielona jest na kilka etapów, tak droga przez życie naszej Duszy również złożona jest z następujących po sobie poziomów. Jej charakter świetnie przedstawia prowadząca do nieba siedmiostopniowa drabina Jakubowa, często pojawiająca się w symbolizmie ruchów okultystycznych.