Baran
Parasol Barana jest przede wszystkim wytrzymały. Bo cóż on z nim nie wyprawia! Używa jako taranu, torując sobie drogę w tłumie, jako spadochronu, gdy skacze z drugiego piętra (od kochanki) oraz jako tłuczka do zabijania natrętnych robali. I to wszystko bez otwierania czaszy! Bo – wstyd sie przyznać - nie opanował jeszcze tej trudnej sztuki. Cóż, parasol dla Barana powinien być zatem jak najprostszy i ręcznie otwierany. Nadmiar agresji złagodzi zaś czasza w pastelowych kolorach, najlepiej z motywem kwiatowym.
Byk
Ceni sobie najwyższą jakość, więc jego parasol to drogi klasyczny model, otwierany ręcznie, z artystycznie rzeźbioną rączką z masy perłowej, kości słoniowej, skóry, a przynajmniej z mahoniu. Byk chętnie podpiera się nim niczym laską i zabiera ze sobą nawet, gdy świeci słońce, bo dodaje mu prestiżu. I nieustannie drży z niepokoju, że przypadkiem go uszkodzi, zagubi lub – nie daj Boże – ktoś go ukradnie! Dlatego dla własnego spokoju lepiej, by zamknął w sejfie to cudo, a na spacer wybrał się ze zwyczajną, najtańszą parasolką. W razie czego – niewielka strata.
Bliźnięta
Swoje parasolki bez przerwy gubi, zostawia w środkach transportu lub po prostu zapomina zabrać z domu, więc na ulicznym straganie kupuje za kilka złotych kolejną. Ta starcza mu do pierwszej mocniejszej wichury i szybko ląduje połamana w śmietniku. I cała zabawa zaczyna się od nowa. Ale Bliźniak nie narzeka. Dzięki temu co tydzień ma inny parasol. Lecz jeśli nie chce się wykosztowywać, niech doczepi do swej parasolki karteczkę z numerem telefonu. Uczciwy znalazca na pewno się odezwie, a przy okazji, ileż nowych kontaktów można nawiązać!
Rak
Parasol ma go chronić nie tylko przed deszczem, ale przede wszystkim przed spojrzeniami obcych ludzi, przypadkowych przechodniów, którzy mogliby naruszyć jego raczą prywatność. Dlatego nasz nieśmały, podejrzliwy Rak wybiera model z półokrągłą czaszą w kolorach maskującyh. Dzięki temu może spokojnie przemykać się nie tylko suchy lecz również niezauważony. Jednak taki parasol zupełnie zasłania mu widok. O wiele lepszym rozwiązaniem wydaje się staromodny parasol z woalką z koronki lub falbanki, delikatnie przysłaniającą twarz, co podkreśla romantyczną, sentymentalną naturę Raka.
Lew
Z daleka widoczny parasol Lwa sterczy dumnie ponad szarą masą innych. Jest największy, najbardziej rozłożysty w krzykliwych kolorach. Lew chętnie stawia na motywy etniczne – cętki, czarno białe lub tygrysie paski itp. Rączka obowiązkowo wysadzana brylantami, no, niech będzie, kryształami Svarovskiego. Ach, czemu tak rzadko pada.... I czemu widok Lwa z takim krzykliwym gadżetem niesamowicie irytuje otoczenie? A przecież można wyróżnić się bez popadania w kicz. Wystarczy, że Lew wybierze oryginalny parasol z kwadratową bądź asymetryczna czaszą, a zamiast wkurzać, wzbudać będzie podziw i ciekawość.
Panna
Stawia na praktyczność, więc jej parasol musi być duży, z łagodnie zaokrąglną czaszą, bo obliczyła, że pod takim kątem deszcz najszybciej spływa. Kolory oczywiście ciemne: czerń, szary i granat, które pasują do wiekszości ubrań, a poza tym sprawiają, że ewentualne zabrudzenia są niewidoczne. Rączka zakończona pętelką, by Panna miała za co go powiesić. A gdyby tak ożywić trochę nudę, wprowadzając więcej koloru? Nie żaden misz-masz, ale elegancka kratka. Uporządkowany wzór nie spowoduje chaosu i też pasuje niemal do wszystkiego.
Waga
Satynowy lub jedwabny, z koronkowym wykończeniem. Na nim ręcznie wykonany malunek - dalekowschodni ornament lub reprodukcja któregoś z dzieł sztuki. Zresztą Waga ma przynajmniej kilka takich cudeniek, każde w innym stylu, pasujące idealnie do sukienki, torebki i butów. Nosi go więc ciągle w ręku i rozkłada, gdy tylko jakaś chmurka przesłoni słońce. Lecz pod takim parasolem nie zmieszczą się dwie osoby, a Waga wszak rzadko chadza sama. A nawet jeżeli, zawsze może spotkać kogoś, kto właśnie moknie. Powinna zainwestować więc w duży, dwuosobowy parasol – dla siebie i partnera.
Skorpion
Niech nie da się zwieść ten, kto myśli, że parasol Skorpiona to tylko ochrona przed deszczem i wiatrem. To także groźna broń. Musi dobrze leżeć w dłoni i być zakończony ostrym szpikulcem, który w razie potrzeby można wbić przeciwnikowi w stopę. Skorpion lubi zarówno klasyczną czerń jak jaskrawy miks kolorów. Byle otwierał się z satysfakcjonującym trzaskiem. Brzmi strasznie, prawda? Niech więc Skorpion trochę wyhamuje i zostawi swój niebezpieczny gadżet w domu. Przecież chodzi o to, by nikt nie domyślił się, z jak groźnym osobnikiem ma do czynienia. Niewinna kolorowa dziecięca parasolka całkowicie uśpi czujność wroga.
Strzelec
Jego parasol to wygodny automat, który można zmieścić w torebce lub plecaku. Lekki, błyskawicznie rozkładany i składany, bo naciskanie tych przycisków sprawia Strzelcowi dziką frajdę. W dodatku ma szczęście – gdzie się nie ruszy, darmowe parasole ze znaczkami przeróżnych firm same wpadają mu w ręce. No właśnie ręce. Żeby je czymś zająć, nasz niecierpliwy Strzelec powinien mieć parasol, który składa się ręcznie – precyzyjnie układając fałdkę po fałdce. Nauczy go to dokładności i podziała uspokajająco jak składanie origami.
Koziorożec
Nudna czarna parasolka. Koziorożec nawet nie bierze pod uwagę innych opcji. W dodatku skąpi na nowy model, bo ten, który kupił 20 tat temu, jest ponadczasowy. Co z tego, że sterczą z niego połamane druty, jest dziurawy i przecieka w kilku miejscach? Koziorożec przyjmuje ten fakt ze stoickiem spokojem. Jak pada, to się moknie. Taki mamy klimat. Nieprawda! Dobry parasol ze stalowymi drutami wytrzyma każdą pogodę i na pewno posłuży wiele lat. Koziorożec suchy i od razu humor lepszy, zwłaszcza jeśli jeszcze przełamie smutną czerń jakimś drobnym, ponadczasowym deseniem.
Wodnik
Parasol? Kto przejmowałby się takimi przyziemnymi sprawami? Zatopiony w swoich myślach Wodnik rzadko zauważa, że w ogóle pada deszcz. Jeśli już, to wybiera nowoczesny parasol na stelażu z włókna węglowego, z inteligentnej oddychającej tkaniny z wiatrołapem, który dopiero co został dopuszczony do testów. Wygląda więc hm.... oryginalnie, a ludzie patrzą nań jak na przybysza z innej planety. A może za dużo tych dziwactw? Przecież Wodnik i tak wyróżnia się w tłumie strojemi i fryzurą. Parasol może już być całkiem zwyczajny...
Ryby
Patrzeć w deszczowe niebo zasnute chmurami. To marzenie każdej Ryby i dzięki parasolowi z przezroczystej folii może je spełnić. W dodatku świat widziany przez ten filtr wydaje się nierealny, a zwykłe rzeczy nabierają niezwykłych kształtów. Rybie w to graj, więc lata po ulicach pod przezroczystym parasolem, zupełnie nie zauważając, że dawno przestało padać. Ma jednak tendencję do zlewania się z krajobrazem. Jeśli nie chce przejść niezauważona, powinna zmienić parasol na inny w żywym ciepłym kolorze; czerwony, żółty lub pomarańczowy. Barwa ta doda jej energii i asertywności.
fot. shutterstock