Podczas zajęć mindfulness ludzie uczą się, jak „wstrzymać robienie” i przejść „w stan istnienia”
Gdyby ktoś niezorientowany zajrzał na zajęcia do kliniki stresu, zobaczyłby grupę ludzi, która siedzi albo leży na podłodze bez ruchu w ciszy, z zamkniętymi oczami. Trwa to od dziesięciu do nawet czterdziestu minut. Bez przerwy. Nic się tam nie dzieje? W pewnym sensie tak. Ale jest to bardzo bogate i złożone NIC.
Czytaj dalej >