Adiponektyna – spala fałdki
Chociaż jest produkowana przez komórki tłuszczowe, to jej poziom zwiększa się tym bardziej, im mniej tłuszczu jest w ciele. Reguluje to, jak ciało wykorzystuje glukozę i tłuszcz, by zapewnić mu odpowiednie dawki energii. Dla ciebie najważniejsze jest to, że hormon ten walczy z insulinoopornością. Co za tym idzie? Dużo efektywniej spalasz tłuszcz, jeśli twoje komórki nie bronią się przed wykorzystywaniem glukozy w pełni.
Gdy więc rośnie poziom adiponektyny, szybciej chudniesz i oddalasz ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2. Badania pokazują, że dieta, w której nie brakuje błonnika, kwasów omega-3 (tran, olej z ostropestu) i jednonienasyconych kwasów tłuszczowych (oliwa z oliwek, sezam, migdały, orzechy, awokado), zwiększa poziom adiponektyny.
Pamiętaj więc o codziennych porcjach sałatki z ulubionych orzechów, awokado, oliwy z oliwek, łososia i zielonych liści (szpinak, sałata, jarmuż, rukola, roszponka). Kilka razy w tygodniu wypij też koktajl: szklanka wody z sokiem z cytryny, dwiema szczyptami kurkumy i łyżką łuski babki jajowatej.
Leptyna – zmniejsza apetyt
Gdy przenika do komórek, wysyłają one do mózgu informację, że nie są głodne, więc mózg nie drażni żołądka, by ten dopominał się jedzenia. Im więcej masz tłuszczu w ciele, tym też i więcej leptyny. Jednak gdy jej poziom jest naprawdę wysoki, u komórek wytwarza się odporność na leptynę, a w bonusie powstają też liczne stany zapalne. Z komórek do mózgu nie płynie wtedy żadna informacja o sytości, więc stale czujesz się głodna.
Stosuj post przerywany (jedz w oknie trwającym 6 lub 8 godzin, przez resztę czasu pość) i odstaw produkty prozapalne, czyli cukier i białą mąkę.
Insulina – reguluje poziom cukru
To hormon magazynowania tłuszczu, który powstaje w trzustce. Trzeba ograniczyć jej częste uwalnianie, by zacząć chudnąć. Jeśli jest stale wysoka, dominuje inne hormony odpowiedzialne za chudnięcie, blokując ich działanie.
Jak obniżyć jej poziom? Należy zredukować produkty, które ją podwyższają (węglowodany, zwłaszcza słodycze, napoje słodzone, mąkę pszenną), a w większości jeść te, które nie wpływają znacząco na jej poziom (białko i tłuszcz). Najlepsza będzie dieta niskowęglowodanowa z dużą ilością błonnika oraz zdrowego tłuszczu (rybi, oliwa z oliwek, jaja) i średnią ilością białka.
Także post przerywany (nie jedz co najmniej 3 godziny przed pójściem spać) pomoże trzymać ją w ryzach. Chodź na spacery po jedzeniu – to zahamuje skok cukru we krwi i uwalnianie insuliny, zmniejszy się odkładanie tłuszczyku.
Najwięcej błonnika znajdziesz w: marchewce, dyni, brokułach, burakach, schłodzonych ziemniakach, topinamburze, grochu, fasoli, ciecierzycy, cytrusach, gruszkach, jabłkach, porzeczkach, jagodach, malinach, jeżynach, płatkach owsianych, jęczmiennych i żytnich, pieczywie razowym, nasionach lnu, kaszy jęczmiennej i gryczanej, brązowym ryżu, migdałach, orzechach włoskich i laskowych.
Kortyzol – gdy się stresujesz, obrastasz w tłuszczyk!
Produkują go nadnercza – i tak jak insulina, blokuje działanie hormonów spalających tłuszcz. Utrzymujący się wysoki poziom kortyzolu we krwi powoduje odkładanie się tkanki tłuszczowej na brzuchu i twarzy, a także na karku, tworząc tzw. wdowi garb.
Jak obniżyć jego poziom? Redukuj stres. Pomoże ci w tym np. uważne sprzątanie w domu, długie spacery, dynamiczne ćwiczenia, suplementacja adaptogenów (ashwaganda, rhodiola, korzeń lukrecji), witaminy B1 i D3.
Hormon wzrostu – dba o sen i moc do sportu
Intensywnie spala tkankę tłuszczową i pomaga zachować młodość. Jego produkcję aktywujesz poprzez intensywny, krótkotrwały wysiłek, np. sprint (30 sekund sprintu, minuta szybkiego spaceru na zmianę, jak długo dasz radę), a także poprzez wystarczającej długości i dobrej jakości sen, odpowiednią ilość różnorodnego białka w diecie (np. miseczka fasoli, grubszy kotlet, 3 jajka czy 250 g twarogu dziennie) i post przerywany.
Testosteron – daje moc, wigor i pomaga spalać kalorie
Nie warto przyjmować go w tabletkach, ale dobrze jest wprowadzić dietę bogatą w cynk, która wspomoże jego produkcję (jaja, czosnek, cebula, strączki, orzechy, migdały, pestki dyni i słonecznika, ryby, ser żółty, mleko, podroby, mięso i owoce morza, pieczarki, produkty pełnoziarniste, kakao i gorzka czekolada).
Cholesterol w diecie również przyczynia się do podnoszenia poziomu testosteronu, więc osoby na diecie niskotłuszczowej i te przyjmujące statyny, mogą mieć problem z niedoborem tego hormonu.
Hormony tarczycy – mogą kompletnie rozregulować trawienie
Przy niedoczynności tarczycy mogą pojawiać się problemy ze zrzuceniem wagi. Zamiast walczyć z kilogramami, które są tylko objawem, możesz zadziałać na przyczynę i wspomóc pracę tarczycy. Zbadaj, w jakim stanie jest twoja wątroba i zacznij leczenie (stłuszczona silnie zaburza pracę tarczycy). Obciążone i chore nerki, niedobór jodu i selenu, jak i zbyt wysoki poziom estrogenu, będą blokować prawidłową produkcję hormonów tarczycy (T3 i T4).
Chudnij, śpiąc!
Zrób sobie wieczorem napój, który w trakcie twojego wypoczynku odtruje twoje ciało, obniży poziom cukru we krwi, pobudzi metabolizm i spalanie nadprogramowego tłuszczyku, jak i ułatwi zaśnięcie.
W szklance wrzątku zaparz (10–15 min) jedną torebkę lub łyżkę rumianku. Dodaj sok z połowy cytryny, łyżkę stołową domowego octu jabłkowego, płaską łyżeczkę cynamonu i miodu. Wymieszaj, by wszystko się połączyło. Wypij na 30–40 minut przed pójściem spać.
fot. oneinchpunch/shutterstcok