Piling twarzy - 3 kroki do pięknej cery
Wiosna to najlepszy czas na serię pilingów, by odświeżyć cerę, przygotować ją na ciepło i opalanie, na witaminę D. Wybór metod jest tak duży, że przyprawia o zawrót głowy! Jak się do tego najlepiej zabrać i to zaplanować? A tak:
Krok 1 - ścieranie
W pierwszym tygodniu zacznij od scrubu, czyli pilingu mechanicznego. Najlepszy będzie ten drobnoziarnisty. Jeśli masz cerę trądzikową lub naczynkową, użyj pilingu enzymatycznego (czyli bardzo delikatnego, bazującego na kwasach owocowych), który po prostu rozpuści zrogowaciałą warstwę naskórka i obejdzie się z twoją cerą łagodnie. Co 2–3 dni wymasuj skórę twarzy, szyi i dekoltu wybranym pilingiem, potem nałóż odpowiednią dla swojej cery maseczkę. Idealnie nadadzą się do tego glinki i algi.
Krok 2 - odżywianie
Glinki to jeden z najbardziej uniwersalnych, a przy tym zdrowych, bo hipoalergicznych kosmetyków. Zawierają łatwo przyswajalne mikro- i makroelementy, np. wapń i cynk (wzmacniają i regenerują). Kiedyś używane wyłącznie leczniczo, nawet przy tak poważnych chorobach jak gruźlica czy czerwonka, dziś jednak są przypisane głównie kosmetyce. Dodaje się je do kremów, odżywek i masek, ale po oczyszczeniu cery najlepsza będzie czysta glinka w odpowiednim dla ciebie kolorze.
Glinka biała – do skóry wrażliwej, suchej i tłustej; bardzo łagodnie oczyszcza, złuszczając martwe komórki, leczy i zapobiega powstawaniu stanów zapalnych i wyprysków, pobudza krążenie.
Glinka czerwona – do cery mieszanej, dojrzałej i naczynkowej; uszczelnia i wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, zapobiegając ich pękaniu, pobudza kolagen, wspomaga leczenie trądziku różowatego, wygładza i spłyca zmarszczki.
Glinka zielona – do cery tłustej i trądzikowej; delikatnie, ale dokładnie oczyszcza pory, jednocześnie je zwężając, działa antybakteryjnie, pomaga w leczeniu egzemy i łuszczycy, reguluje wydzielanie sebum, przyspiesza regenerację skóry i wyrównuje jej koloryt.
Glinka różowa – do cery wrażliwej, suchej, mieszanej i tłustej, skłonnej do alergii; koi podrażnienia i stany zapalne, ściąga pory, wyrównuje koloryt skóry.
Glinka błękitna – do cery trądzikowej, łojotokowej, ze skłonnościami do egzemy i łuszczycy; silnie wchłania nadmiar sebum, usuwa martwe komórki naskórka i nieczystości, głęboko mineralizuje skórę, odżywia ją i przyspiesza regenerację, poprawia krążenie, wygładza zmarszczki.
Jak zrobić maseczkę z glinki?
Glinkę w proszku trzeba rozrobić do konsystencji mokrej pasty. Możesz w tym celu użyć wody, hydrolatu lub olejku, mieszając składniki w porcelanowej lub szklanej miseczce. Unikaj metalowych akcesoriów, które dezaktywują glinkę. Pastę nałóż dosyć grubą warstwą na skórę i pozostaw na 10–15 minut, nie dopuszczając do jej zaschnięcia. Najlepiej jest w międzyczasie spryskiwać ją wodą. Po tym czasie dokładnie spłucz twarz chłodną wodą. Wybrane maseczki stosuj 1–2 razy w tygodniu, nie tylko po pilingu.
Zrób maseczkę z alg
Algi to pełne witamin i pierwiastków rośliny wodne, które pozyskiwane są nie tylko z mórz i oceanów, ale też z rzek i jezior. Tak też dzielimy je pod względem właściwości kosmetycznych.
Algi morskie to przede wszystkim zielenice, brunatnice i krasnorosty. Glony zielone mają najsilniejsze właściwości oczyszczające, a te czerwone nie tylko oczyszczają, ale też działają nawilżająco i łagodząco.
Algi słodkowodne – spośród nich najczęściej wykorzystuje się spirulinę (odmładza, rozjaśnia, regeneruje) i chlorellę (silnie oczyszcza, przyspiesza procesy gojenia się skóry, pielęgnuje).